środa, 13 grudnia 2017

Zostaw wszystko otwarte...

Dzień dobry Kochani :)
Dzień dobry środo :)
Przybywam z mandalą 60cm x 30cm.
W różach.
Mocnych różach.












































WIEDZA
Nie ufaj temu, co uważasz, że już wiesz. Jeśli coś wiesz i przychodzisz z tym na Satsang, słuchasz przez tę wiedzę i tym samym jesteś nieustannie przygłuszony własnym umysłem. Zostaw wszystko otwarte i wolne. Możesz się naprawdę jeszcze miliony razy zadziwić i pozwalaj sobie za każdym razem na to zadziwienie.
Wiedza umysłu to brzemię, które męczy i można od niego odpocząć. Jest bowiem większa, bardziej bezpośrednia wiedza niż wiedza umysłu. Nie wymaga komentarza, nie wymaga niczego. 
Czy warto za tym stanąć? Tak, warto za tym stanąć. Wszystko inne nie przynosi w ogóle satysfakcji lub przynosi ją na chwilę, na moment, na jakiś czas. Nic nie jest w stanie równać się ze spokojem, jaki daje wolność od umysłu.

 Nitya 
Warszawa, wrzesień 2017



Wszystkiego miłego życzę :)
...oraz otwartych drzwi wewnętrznych na coś większego, niż nasz własny umysł.

niedziela, 10 grudnia 2017

Jedyne, co wiem

Do końca czterdziestego dziewiątego tygodnia zostało jeszcze kilka godzin, wrzucam więc fotki z minionego tygodnia...
...które to cykałam codziennie w ramach mojej wersji foto Projektu 365 dni.



338#365 Poniedziałek. Moja Star Wars Kolekszyn ;)
(Aktualnie jest już większa :D) / Aparat



339#365 Wtorek. Buszujący w koralikach ;) / Aparat



340#365 Środa. Bramowa wigilia / Telefon



341#365 Czwartek. Inspiracja kolorystyczna do mandali.
(Wdzianko może i fajne, ale ta moda workowata do mnie nie przemawia...) / Aparat



342#365 Piątek. Dżungla miejska wieczorem ;) / Telefon



343#365 Sobota. Monotypia, nowo poznana przeze mnie technika :) / Telefon



344#365 Niedziela. Miało być coś czerwonego, więc taki swobodny zestawik poczyniłam.../ Aparat




Jedyne, co wiem, to że maluję, bo jest mi to potrzebne,
 a maluję to, co mi przychodzi do głowy i więcej się nad tym nie zastanawiam.

Frida Kahlo



O. Pełna zgoda z Fridą. 
Buziaki :**

sobota, 9 grudnia 2017

Właściwie nic nie wiem...

Mandala 40cm x 40cm
Delikatna, eteryczna...

Zdjęcia robiłam niemalże w ciemności, ale mam nadzieję, że coś tam udało mi się pokazać.








































Ja nie wiem, jak się wymyśla coś wielkiego, ja właściwie nic nie wiem, ja chcę poleżeć trochę pod kołdrą.

Małgorzata Halber
Najgorszy człowiek na świecie



Ja też nic nie wiem... Ja chcę tylko poleżeć sobie pod cieplutką kołderką... hihihi
Na te ciemności egipskie to chyba najlepsza opcja, c'nie? ;))))))))))
Cieplutkie uściski ślę :**

środa, 6 grudnia 2017

Znaleźć dla siebie powietrze

Mandala 50cm x 30cm
W formie jakiej dawno nie robiłam.
Ostatnio fejsbuk mi taką mandalę z przed 3 lat przypomniał i zachciało mi się podobną zrobić.












































Mamy ograniczoną pulę uderzeń serca. Niepotrzebnie marnujemy je na wahanie, strach czy złość. A trzeba po prostu iść naprzód, znaleźć dla siebie powietrze. Takie, którym chcemy oddychać.
Katarzyna Bonda



Lubię robić różne wersje, różne formy mandali :) Po prostu lubię urozmaicenie. Nawet jeśli są to ciągle kółka ;))))))
Wszystkiego miłego życzę :**

niedziela, 3 grudnia 2017

Posiłek dla Baby Jagi ;)

Czterdziesty ósmy tydzień w zdjęciach.
...robionych dzień po dniu w ramach mojej wersji foto Projektu 365 dni.
No i jak było?
A tak! :)



331#365 Poniedziałek.  Proces twórczy :) / Telefon



332#365 Wtorek. Wernisaż wystawy w Ratuszu, w której i ja mam swój udział :) / Telefon



333#365 Środa. Słońce złapane na półce. / Aparat



334#365 Czwartek. "Kokosowy" księżyc z nieba spadł,
                                  skończył się wideo film.
                                  Może to był romans, może żart...
                                  Dziś już nie liczy się to, dziś już nie martwię się tym..."
                                  lalalalalalalalalalalala......
     A tak w ogóle to kokosowy księżyc na patelni :) / Aparat                                 



335#365 Piątek. Zieleń listopadowa / Telefon



336#365 Sobota. Mandalowa odsłona ametystowego świecznika / Aparat



337#365 Niedziela. Z wizytą u czarownicy Jyoti ;) / Telefon





Po pierwsze, trzeba rozpalić ogień - kobieta musi dążyć do tego, by gorąco płonąć, płonąć pasją, słowami, ideami i pragnieniem tego, co naprawdę kocha, cokolwiek to jest. Od tej pasji zaczyna się gotowanie, a gotująca się strawa to oryginalne, ambitne zamysły kobiety. Żeby ugotować posiłek dla Baby Jagi, trzeba się upewnić, że twórcze życie stoi na buzującym ogniu.


Clarissa Pinkola Estés 





Tak oto upłynął kolejny tydzień, w którym skończył się jeden miesiąc a zaczął następny :)
Witaj grudniu :)
Trzymajcie się cieplutko Kochani :**

sobota, 2 grudnia 2017

Dzika rzecz...

Mandala z piórami :)
...czyli rzecz dzika ;))))))))
Po indiańsku. Energetycznie.
Z czerwienią.







































dzika rzecz...sprawiasz, że moje serce śpiewa...
robisz wszystko
świetnie
dzika rzecz, myślę, że cię kocham
ale chcę wiedzieć na pewno
chodź, obejmij mnie ciasno
kocham cię
dzika rzecz...sprawiasz, że moje serce śpiewa...

And shoot me. Wildling. ;)
The Troggs



Dzikości serca życzę ;))))))))
Ps. Cytacik to słowa piosenki. Znalazłam je na fejsbuku w tłumaczeniu Izabeli K. 
Dziękuję