poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Największa siła...

Anioł mnie odwiedził.
Taki hardcorowy :)))))
Z pierzastym akcentem...
25cm x 40cm





































Nasza największa siła leży w delikatności i czułości naszego serca.
Rumi



Przez jakiś tydzień mnie tu na blogu nie będzie...Ale wrócę :) 
Z nowymi siłami i nowymi wrażeniami. Taką mam nadzieję :)
Miłego, pełnego inspiracji tygodnia życzę:**
...pod czułymi Anielskimi skrzydłami ...:)

niedziela, 20 sierpnia 2017

O nieustannych wyznaniach miłosnych...

Ach! I minął tydzień trzydziesty trzeci...
Swój foto Projekt 365 dni kontynuuję póki co bez przerwy od początku roku. O pierwszego stycznia.
Jakoś codziennie znajduję z większym lub mniejszym zapałem (albo bez zapału;)) coś do sfotografowania.
Ten tydzień poświęciłam w całości Kotu swemu :)
Zaręczam, że od wtorku przyszłego tygodnia będzie więcej urozmaicenia...:)
Tymczasem oddaję w Wasze Kochani oczęta swojego umiłowanego jaśnie Sierściucha...



226#365 Poniedziałek. Pogawędka...;) / Telefon



227#365 Wtorek. Tuż przed północą / Aparat



228#365 Środa. Na krzesełku podartym ;) / Aparat



229#365 Czwartek. Z butkami w tle. / Aparat



230#365 Piątek. W miłosnym zanurzeniu nosa w sierści ;) / Telefon



231#365 Sobota. Nowa katana do "wysiedzenia" ;) / Aparat



232#365 Niedziela. Zmuszony do pozowania...;) / Aparat





Koty prowokują człowieka do nieustannych wyznań miłości.
Christopher Sandt


❤❤❤



Och... to prawda, co pan Christopher twierdzi. W pełni potwierdzam! 
Moje Kocisko bywa czasem niemożliwe, zwłaszcza wczesnym rankiem, kiedy wali łapą w okolice pustej miseczki... albo kiedy  niemożliwie drze ryjka swego nad ranem...
Ale kocham go całym serduchem! Kociarze tak mają. Psiarze pewnie też.
Pozdrawiam Kochani serdecznie i posyłam głaskacze dla Waszych pupili :**

piątek, 18 sierpnia 2017

Nie wiadomo, którędy...

...nas poniesie...
Mnie wczoraj poniosło w stronę karteczkowania :)
Piórka na kartkach mnie kusiły. Żeby te karteczki zrobić znaczy :)
Coś tam pocięłam, podarłam poprzyklejałam i wyszło tak:

(A! Papierki wszystkie to UHKi.)











 czas na 
zdrową porcję
miłości



 dużo
szczęścia
oraz
głębi chwil miłosnych



 szczęścia
na każdy dzień















- Wie pan, ze wszystkich podróży to ja najbardziej lubię te długie wycieczki w siebie. Lubię te podróże, choć to nie wiadomo którędy. A i stacja docelowa nie wiadomo gdzie. Ale za to mają jeden ogromny plus; można wybierać się w nie w tramwaju, na ulicy, w pracy... Tyle nieznanych krajobrazów spotyka sie po drodze, tyle nie odkrytych jeszcze miejsc. Lubie te podróże, wyruszam w nie bez biletu, a wracam z tyloma bagażami.

Jarosław Borszewicz
Mroki




Dzisiaj mam urodzinki :) Spędzam je bez fanfar w zaciszu domowym. Z podróżą wewnętrzną pod ręką :)))))
Uściski cieplutkie ślę :**

środa, 16 sierpnia 2017

Bezustannie i w kółko...

...mandaluję :)))))
Teraz troszkę mniej, bo są jeszcze wakacje, a i zawalona jestem mandalami :)
Dzisiaj taka mała, na zleconko.
30cm x 30cm
W turkusach z czerwienią.













































- Tak... być może... to jest bardzo możliwe, że nigdy nie uświadomiłem sobie tego do samej
głębi. A... gdybym sobie to uświadomił, to co?
- Gdybyś to sobie w pełni uświadomił, przestałbyś szukać tanich, wulgarnych lub drogich,
wyszukanych, wyrafinowanych pociech, uciech i ukojeń. Przestałbyś zagłuszać się
bezustannie i w kółko byle czym i byle wszystkim, przestałbyś miotać się na lewo, na prawo i
pośrodku; spróbowałbyś zatrzymać się, spróbowałbyś stanąć nieruchomo oko w oko, twarzą
w twarz z całym światem, nie oczekując niczego.


Edward Stachura
 (Fabula Rasa)




W porównaniu do tych dużych mandal, których ostatnio sporo powstało, ta wydała mi się taka malutka... A takie kiedyś tylko malowałam...

Serdeczności ślę :**

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Ku tańcowi istnienia...

Chyba się cofam w rozwoju...
Pojawiła się we mnie nieodparta potrzeba koloru i radosnych form w moim odzieniu...
Poniosło mnie i obcięłam stare dżinsy, które potem właśnie radośnie przyozdobiłam za pomocą kolorowej mulinki...;) ...oraz fragmentów starej garderoby...
Sesja fotograficzna niestety jest ograniczona przestrzenie, zdjęcia mogłam zrobić jedynie w domu i jakoś nie wiem, czy w pełni oddają efekt?...

Jest to raczej rodzaj pojedynczego eksperymentu, nie porzucam farb i płótna, chociaż maszyna schowana głęboko w szafie cały czas mnie kusi...
...no bo w sklepach nie ma, absolutnie nie ma niczego, co by mnie porywało...
Rzeczy radosne, oryginalne można znaleźć jedynie w jakichś egzotycznych miejscach... Najczęściej w Stanach, jak zdążyłam się zorientować...
Szkoda, że projektanci w większości produkują mundurki...
Trza liczyć na siebie i polować na unikaty.
Nie wiem, skąd to moje nagłe zainteresowanie ubiorem... to chyba progresywne słońce na mojej wenus tak na mnie działa...:) Kto zna meandry astrologii, ten wie o czym mówię...





































Podążaj ku większemu, ono zaopiekuje się mniejszym.
Nie martw się. Życie nie jest zagadką.
Ego jest zdezorientowane.
Nie musisz nad tym pracować.
Po prostu zachowaj spokój i pozwól niech wszystko się rozwinie.
Jeśli uważasz, że możesz pracować nad życiem,
tworzysz tożsamość rozszyfrowującą życie.
Duży problem!
Nikt nie może tego wypracować.
Kiedy poddajemy swoje ego, 
automatycznie dochodzimy do harmonii z życiem
Oglądaj jak życie troszczy się o życie.
To płynie spontanicznie i perfekcyjnie w każdej postaci.
Skieruj się ku tańcowi istnienia.
Czemu tracić najlepsze przedstawienie na ziemi?


 Sri Mooji 


To sobie potańcowałam z igłą i nitką ;))))))))))
Życie widocznie tego teraz chciało dla mnie...
Pozdrowienia ślę słoneczne :**

Tam, gdzie stoisz...

Tydzień trzydziesty drugi dobiegł końca.
Przybywam więc ze zdjęciami z całego tygodnia, które robię codziennie w ramach mojej wersji foto Projektu 365 dni.
Ten tydzień by dla mnie raczej dość stacjonarny, bez wypraw i spacerów, poza "spacerami" po zakupy :) Pomysłów na zdjęcia jakoś nie miałam szczególnych, a trzy ostatnie fotki zrobiłam w ogóle już przed północą prawie, bo jakoś nie pamiętałam o tym w ciągu dnia...
Wiadomo, zawsze coś się znajdzie do sfotografowania, jak się chce, ale jakoś ciężko mi było to dostrzec.
Wyszło tak:



219#365 Poniedziałek. Portret Koci / Aparat



220#365 Wtorek. Badylki na spacerze ;) / Aparat



221#365 Środa. Selfie z cieniem ;) / Telefon



222#365 Czwartek. W korytarzu / Aparat



223#365 Piątek. W blasku świec... / Aparat



224#365 Sobota. Work in progress ;) / Aparat



225#365 Niedziela. Efekty eksperymentów z igłą i nitką ;) / Aparat






Tam gdzie stoisz, tam są wszystkie światy. Jeśli masz wrażenie, że się nudzisz, wyobraź sobie, że to cały wszechświat ciężko pracuje na Twoją nudę. Doceń rozmach tego przedsięwzięcia, a na pewno przestaniesz się nudzić.

Armagheddon






Powyższy piękny i mocny cytat, zawdzięczam Alinie Frey (jak wiele innych cytatów) znaleziony na fejsbuku :)
Dziękuję :*

A spodenki z ostatniego zdjęcia zaprezentuję jutro, a właściwie jeszcze dzisiaj, tylko bardziej za dnia. To kolejna odsłona mojej radosnej twórczości :)))))))))))

Buziaki :**

środa, 9 sierpnia 2017

Co to jest miłość...

Ach! Jak trudno sfotografować coś białego...
Dobrze, że są programy graficzne, które takim fotografom jak ja przychodzą z pomocą...:)
A dziś właśnie prezentuję komplecik - kartkę z pudełeczkiem.
Ślubną.
Rzadko robię kartki, a już zwłaszcza ślubne i nie miałam pomysłu, co by tu wymyślić...
Jednak zawierzam się instynktowi, i ten mnie zawsze pokieruje we właściwym kierunku.
Tym razem - w kierunku szafy, gdzie jakiś czas temu upchałam starą tiulową firankę :))))
Przydała się idealnie!
Papierki użyte to UHKi, ale niestety ich nie widać na tych moich prześwietnych fotkach...




































Miłość, co to jest miłość? Sądzę, że miłość to jest coś, czego właściwie nie można wyrazić słowami. Miłość jest pojmowaniem kogoś, kochaniem kogoś, dzieleniem z nim szczęścia i nieszczęścia. [...] Czy się straciło godność, czy też nie, o to w ogóle nie chodzi, jeżeli się tylko wie, że obok ciebie przez całe twoje dalsze życie będzie stać ktoś, kto cię rozumie.
Anne Frank
 Dziennik


Miłosnych uniesień życzę :))))))))))))))